Alkotestery są elektronicznymi urządzeniami mierzącymi zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu. Dotychczas są autem policjantów. Warto się jednak zastanowić, czy dla własnego spokoju nie zainwestować w zakup takiego urządzenia? Nawet niewinne piwo może się okazać zgubne, gdy nad ranem policjant poleci nam dmuchnąć w alkotester. Stan po użyciu alkoholu, zachodzi, gdy stężenie alkoholu we krwi wynosi od 0,2 do 0,5 (promila) albo w wydychanym powietrzu od 0,1 do 0,25 mg alkoholu w 1 dcm3, stan nietrzeźwości natomiast, gdy stężenie alkoholu we krwi przekracza 0,5 albo w wydychanym powietrzu powyżej 0,25 mg alkoholu w 1 dcm3.
Na podstawie art. 178a § 1 Kodeksu karnego kto, znajdując się w stanie nietrzeźwości lub pod wpływem środka odurzającego, prowadzi pojazd mechaniczny w ruchu lądowym, wodnym lub powietrznym, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.
Jeśli sprawca wypadku był nietrzeźwy, a ktoś poniósł śmierć w zdarzeniu, to wówczas pijanemu kierowcy grozi nawet do 12 lat więzienia i dożywotnie odebranie prawa jazdy.
Przelicz, czy nie warto kupić alkotestera?